Budapest – photo diary

80

Tym razem zabieram Was do przepięknego Budapesztu. Spędziłam tam pewien sierpniowy dzień – i stwierdzam, że na to miasto jeden dzień to zdecydowanie za mało. Budapeszt oczarował mnie architekturą, klimatycznymi knajpkami, żółtymi taksówkami rodem z NYC i oczywiście wzgórzem Gellerta, z którego widok (zwłaszcza po zachodzie słońca) odbiera mowę. Właściwie to samo doczołganie się tam odbiera mowę i oddech.. ale warto:) Miałam okazję przejechać się też metrem z 1896 roku – to najstarsze metro w kontynentalnej części Europy. Oprócz tego wybraliśmy zwiedzanie busem Hop-on hop-off, w skrócie polega to na tym, że kupujesz całodniowy bilet na jedną linię i możesz jeździć do woli, przy wejściu dostajesz słuchawki, podpinasz je w odpowiednim miejscu i możesz słuchać o zabytkach, które właśnie mijasz. Również po polsku. Podsumowując, z Budapesztu przywiozłam masę zdjęć i jestem zachwycona tym miastem, z pełną odpowiedzialnością polecam Wam wybranie się tam na kilka dni:)

Tyle gadania, teraz zdjęcia!
#protip – najwygodniej jest kliknąć na pierwsze zdjęcie i przelecieć wszystkie strzałką w prawo.

01

04

05

06

07

08

09

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

32

33

34

35

36

37

38

39

40

41

42

43

44

45

46

47

48

49

50

51

52

53

54

55

56

57

58

59

60

61

62

63

64

65

66

67

68

69

70

71

72

73

74

75

76

77

78

79

80

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*